Świat Oka Centrum Okulistyczne

Infolinia Infolinia i zapisy 22 307 79 77 REJESTRACJA ONLINE


Iniekcje doszklistkowe – to nie boli!
Konsultacja merytoryczna dr hab. n. med. Joanna Gołębiewska

Słowo iniekcja, czyli zastrzyk, zazwyczaj nie budzi pozytywnych skojarzeń. Trudno znaleźć kogokolwiek, kto z przyjemnością poddawałby się kłuciu, ale najczęściej jest to kluczowy środek do zdrowotnego celu.

Zastrzyk w oko? Brzmi jak horror i sprawia, że powiedzenie „strach ma wielkie oczy” nabiera nowego znaczenia. Czy jednak są powody do obaw? Absolutnie nie!

Iniekcje doszklistkowe mogą być niezbędnym elementem leczenia niektórych chorób oka, takich jak:

– AMD-  zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem , postać wysiękowa (mokra);

– DME – cukrzycowy obrzęk plamki;

– obrzęk plamki w przebiegu zakrzepu naczyń żylnych siatkówki;

– aktywna neowaskularyzacja naczyniówki;

– jaskra neowaskularna;

– PDR – retinopatia cukrzycowa proliferacyjna (poza wskazaniami rejestracyjnymi).

Czy to boli?

Iniekcje doszklistkowe wykonuje się ultracienką igłą, którą wprowadza się do ciała szklistego – galaretowatej substancji wypełniającej gałkę oczną, stąd nazwa zabiegu. Oczywiście – pierwsza myśl może nieco stresować, ale w praktyce ból jest praktycznie nieodczuwalny, u niektórych może występować ewentualnie wrażenie lekkiego ucisku – wszystko dlatego, że przed zabiegiem oko poddane jest miejscowemu znieczuleniu.

Dlaczego iniekcja?

Głównym celem iniekcji doszklistkowej jest spowolnienie lub zatrzymanie postępu choroby, a w niektórych przypadkach nawet poprawa widzenia. Patrząc w przeszłość, jeszcze kilkanaście lat temu osoba z wysiękowym  AMD była skazana na utratę większości centralnego widzenia. Dziś, dzięki rozwojowi medycyny i zastosowaniu iniekcji właśnie, można temu zapobiegać. Aby leczenie przyniosło rezultaty, konieczna jest seria zastrzyków w kilkutygodniowych odstępach.

Iniekcje w praktyce

Sam zabieg jest krótki, nie niesie komplikacji.  Nie trzeba być na czczo. Czas trwania to około 10 minut, wszystko odbywa się na sterylnym bloku operacyjnym, poprzedzone jest aplikacją kropel rozszerzających źrenicę i dokładnym oczyszczeniem i odkażeniem oka. Przed i w trakcie zabiegu pacjent otrzymuje do oka wielokrotnie krople znieczulające. Oko zostaje unieruchomione za pomocą specjalnej klamerki, więc nie ma ryzyka mrugania. Jedyne o co poprosi lekarz, to spojrzenie w konkretnym kierunku, aby wprowadzić wspomnianą już, cieniutką igłę. Podczas tej czynności większość pacjentów nie odczuwa niczego, niektórzy delikatny ucisk. Po wstrzyknięciu leku większość pacjentów widzi coś na kształt pływających kółek, jest to objaw niegroźny , wynikający z mieszania się substancji z płynami fizjologicznymi wewnątrz oka. Objaw mija zwykle po 2-3 dniach. Pacjenci muszą przygotować się na spędzenie około 2 godzin w klinice po zakończonym zabiegu.

Czy dla każdego?

Przeciwwskazań nie jest wiele. Lekarz może zlecić przed zakwalifikowaniem dodatkowe badania. Iniekcji nie wykonuje się kobietom w ciąży i osobom ze stanami zapalnymi narządu wzroku. Z pacjentami, którzy w ciągu poprzedzających tygodni przechodzili inny zabieg okulistyczny ustalany jest indywidualny terminarz.

Iniekcja? I co później?

Bezpośrednio po zabiegu nie wolno prowadzić samochodu. Widzenie może być zamglone przez kilka kolejnych dni, może pojawić się dyskomfort, pieczenie lub łzawienie. Receptą na to są czyste, chłodne okłady na zamknięte oko z częstotliwością ustaloną z lekarzem. Bezwzględnie należy przestrzegać higieny oka, bez dotykania, pocierania i uciskania. Warto przez parę dni unikać wysiłku fizycznego, wiatru, pyłów i zanieczyszczeń, a także sauny lub basenu, aby stworzyć oku przyjazne środowisko do rekonwalescencji. W niektórych przypadkach konieczne jest przyjmowanie kropli antybiotykowych, przepisanych przez lekarza.

W Centrum Okulistycznym Świat Oka kwalifikacje do leczenia preparatami anty-VEGF oraz iniekcje doszklistowe wykonuje dr hab. n. med. Joanna Gołębiewska.

Dołącz do Programu AMD Świat Oka i zyskaj wyjątkową cenę na iniekcje doszklistkowe!